Według Reymonta Łódź to miasto: "Tysiąca kominów, stu pałaców i jednej ulicy".
Tak było z pewnością kiedyś, obecnie z mitycznego tysiąca kominów fabrycznych pozostało ich
nie więcej niż 60 w całym mieście, a miejsc gdzie można trafić komplet w postaci fabrycznego
kompleksu (fabryka, komin, willa) to już prawdziwa rzadkość. Po upadku przemysłu
najłatwiej zaadaptować na nowe cele było wille i pałace, z fabrykami jest różnie (sporo zostało już
tylko na zdjęciach). Najgorzej rzecz jednak się ma z kominami, te - o ile nie obrosły w anteny
nadawcze - najszybciej znikały z krajobrazu Miasta Włókniarzy.
 |
| Theodor Steigert, MZ- 50, Rollei Superpan 200, D76 1+3. |
Tym bardziej można się więc cieszyć, gdy udaje się odnaleźć miejsca gdzie wiele z tego uroku
pozostało do dziś, dzięki czemu można wyobrazić sobie jak wiele podobnych miejsc Łodzi
mogło wyglądać ponad 100 lat wstecz.
Takim właśnie przykładem jest Fabryka Steigerta przy ulicy Milionowej.